O kontrowersjach związanych z grupami krwi

Każdy mój artykuł poruszający temat diety i analizy charakteru pod kątem grupy krwi budzi duże kontrowersje. Nie ukrywam, że cieszy mnie to: po pierwsze, wasze komentarze oznaczają, że wykazujecie zainteresowanie moimi publikacjami, a po drugie, że macie krytyczne do nich podejście. Waszym wyborem jest, czy zastosujecie się do moich rad. Myślą przewodnią mojej filozofii jest autoobserwacja, zarówno przy odżywianiu, jak i analizie charakteru – teoria grup krwi może przybliżyć Was do lepszego zrozumienia siebie, jest dobrym do tego narzędziem.

Moje artykuły są wynikiem doświadczenia i pracy z ludźmi, poparte wciąż rozwijanymi badaniami naukowymi. Dla ułatwienia przedstawiam wiedzę w możliwe skondensowanej postaci, unikając zawiłych szczegółów.
Aby w nieskomplikowany sposób dokonać analizy grup krwi z układu AB0 - jest to najważniejszy podział, ze względu na występowanie antygenów we wszystkich komórkach poza neuronami – warto wydzielić dwie, podobne do siebie pary: 0 i B, oraz A i AB.


Przedstawiciele grup krwi 0 i B wydzielają dużo soków trawiennych, dzięki czemu lepiej radzą sobie z przetwarzaniem mięsa, muszą jednak uważać na produkty zbożowe, których w większości nie trawią. Odstawiając te ostatnie, nawet na tydzień, zobaczysz zmianę w swoim organizmie, zniknie obrzmienie, o którego istnieniu mogłeś nawet nie wiedzieć. Zachęcam do wypróbowania tego na własnej skórze.

Przedstawiciele grupy krwi A mają najdelikatniejszy przewód pokarmowy, wydzielają najmniej kwasów trawiennych i nie radzą sobie z czerwonym mięsem. W dzisiejszych czasach, „A” żyją średnio dwadzieścia lat krócej, niż „zera”!
Współczesny styl życia dopasowany jest bardziej do „zer” - jesteśmy przyzwyczajeni do spożywania mięsa z każdym posiłkiem. Warto iść wbrew ogólnej tendencji i ograniczyć się do białego mięsa i ryb, talerz zapełniając solidną dawką warzyw.

Grupa AB jest mieszanką, skłonnym do adaptacji kameleonem, jednak podobnie jak A powinna unikać potraw ciężkostrawnych, stawiając na lżejsze alternatywy. Dajcie sobie szansę, odstawcie przynajmniej na tydzień wieprzowinę i wołowinę, a poczujecie się odciążeni.

Dobrym źródłem tekstów, na których bazuję jest strona amerykańskiego guru, doktora Petera J. D'Adamo. Pod adresem dostępne są nie tylko artykuły tego autora, ale i odpowiedź na większość naukowych obiekcji oraz lista publikacji medycznych związanych z tematyką grup krwi.

Wyniki pokazują, że istnieje jasna korelacja pomiędzy grupą krwi, a tolerancją pokarmów. Wiem, że zmiany mogą być trudne do wdrożenia, jednak chcę, byście udzielili mi kredytu zaufania, chociażby na te próbne siedem dni. Wciąż należy pamiętać, że podstawą jest obserwacja i baczne słuchanie własnego organizmu – przy konsekwentnym trzymaniu się diety efekty będą szybko i wyraźnie widoczne.
Od następnego wpisu charakteryzować będziemy poszczególne grupy krwi.

Więcej przeczytać możecie na moim fanpage'u.
Trwa ładowanie komentarzy...